Oszczędzanie łapki

W tym dziale napisz o problemach związanych z łapkami, czy ogonem Twojego pupila.

Moderator: Junior Moderator

Regulamin działu
Zanim zadasz pytanie, sprawdź w "Szukaj ..." czy odpowiedź nie została już udzielona!
Wyszukiwarka jest w każdym dziale (zaraz poniżej tego ogłoszenia) , a także u góry po prawej.
Jeśli chcesz wyszukać wyraz 3literowy, pamiętaj o dodaniu * na końcu :)

Re: Oszczędzanie łapki

Postprzez Goshawk » Śr gru 24, 2014 1:04 am

Trochę się działo.
Po południu miał jeszcze dwa takie ataki, mocne. Jedno oczko prawie mu wyskakiwało z orbity. :-\ Dziwi mnie jego zachowanie. Raz jest ledwo żywy, nie rusza się albo zmuszony czołga się. Ma nieregularny, płytki oddech. Innym razem lata, chodzi zainteresowany, buszuje w kocyku. Dostał dziś zastrzyk wzmacniający ale zmienia mu się niezależnie od niego. Co mnie martwi - żre jak porąbany, popija wodą, poleży i znowu to samo. Sika bardzo dużo, niesmrodliwie. Nie reaguje na bodźce wzrokowe, jedyny słuchowy jaki na niego działa to otwieranie pudełka z przysmakiem. Puszczony wolno nie zachodzi do swoich ulubionych kryjówek tylko siedzi nieruchomo albo błąka się bez celu. Wzięty na ręce panikuje i próbuje zejść
Naczytałem się o niedokrwieniu mózgu. Niestety, żaden wet u mnie w miasteczku i okolicy nie zajmuje się zwierzętami mniejszymi niż kot. Musiałbym wsiąść w pociąg i dwie godziny jechać + tłuc się autobusami. Boję się, w dodatku są święta...
Avatar użytkownika
Goshawk
 
Posty: 11
Dołączył(a): Wt cze 04, 2013 1:39 am
Lokalizacja: mazury

Re: Oszczędzanie łapki

Postprzez carola138 » Śr gru 24, 2014 2:06 am

Nie wygląda to dobrze.Obstawiałabym sprawy neurologiczne i polecam pilny kontakt z weterynarzem z większego miasta,który zna się na takich sprawach.Być może to zapalenie mózgu,guz przysadki itp.Jeśli tak,to szczurek musi dostać odpowiednie leki jak najszybciej.Trzymam kciuki
carola138
 
Posty: 176
Dołączył(a): Pn sty 24, 2011 1:18 pm
Lokalizacja: Kraków

Re: Oszczędzanie łapki

Postprzez Goshawk » Śr gru 24, 2014 12:08 pm

Dziś jest lepiej. Widzi, chociaż reaguje nieco z opóźnieniem, jakby ten wzrok nie był taki dobry. Słyszy, porusza się już w miarę normalnie, ataków nie było. Wiem że i tak trzeba weterynarza ale nie wiem czy dodzwonię się do kogoś w wigilię. :/
Avatar użytkownika
Goshawk
 
Posty: 11
Dołączył(a): Wt cze 04, 2013 1:39 am
Lokalizacja: mazury

Poprzednia strona

Powrót do Łapki i ogon

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość