Klatka jest malutka jak na 2 ciury... Na nową klatkę rodziców w życiu nie namówię, bo ostatnio dziady (szczurexy xD) zniszczyły hamak (ale dla ludzi, ukochany mojego taty, 350 zł O_o), kanapę i obrus koronkowy ręcznie robiony ;(((
Kasy teżnie dostaję, nawet jak zasuwam, zmywam gary i tak rodzice nie dają mi pieniędzy. Nie wiem co mam zrobić ;[
Czuję się bezsilna... Rodzice znienawidzili ciury... Nie chcą na nie patrzeć, mama powiedziała, że jak te kipną nie kupi mi nigdy więcej szczura i koniec zwierząt ;(((((((
Jestem załamana... Co robić?!
PS. Urodziny mam 29 marca, imieniny olewają, więc kasy z nikąd ;[

[/URL][/url]
Klatka na dwa szczury często trafia się za mniej więcej 60-80 złotych. Więc po prostu cierpliwości. A żeby uniknąć zniszczeń - ogranicz wybiegi szczurków do jednego zabezpieczonego przeciw nim pokoju, gdzie niczego cennego nie będą w stanie zjeść

)