POMOCY. niespodziewane narodziny

Tutaj dzielimy się radością powitania nowego życia. ;)

Moderator: Junior Moderator

Regulamin działu
Zanim zadasz pytanie, sprawdź w "Szukaj ..." czy odpowiedź nie została już udzielona!
Wyszukiwarka jest w każdym dziale (zaraz poniżej tego ogłoszenia) , a także u góry po prawej.
Jeśli chcesz wyszukać wyraz 3literowy, pamiętaj o dodaniu * na końcu :)

POMOCY. niespodziewane narodziny

Postprzez Dexter » Wt kwi 15, 2014 11:26 am

Witam, 18 dni temu kupiłam szczurzycę w sklepie zoologicznym ( jest to mój pierwszy szczurek, nie miałam pojęcia, że to niedobrze, moi znajomi kupowali w zoologach i zawsze wszystko było ok ). Dziś rano usłyszałam piski dobiegające z klatki, poszłam zobaczyć co się dzieje ( myślałam że się zraniła ) gdy chciałam ją dotknąć to mnie dziabnęła i zauważyłam w tedy małe. Nie mam pojęcia jak duży jest miot, czy wszystkie żyją bo ona nie chce mnie dopuścić ( specjalnie jej też nie przeszkadzam ). Nie chcę usypiać małych tylko znaleźć im dom. Kiedy mam zanieść ją do weterynarza, kiedy posprzątać klatkę ( szczurka zrobiła sobie gniazdo ), kiedy mogę odłączać młode od matki ( w celu oddania ) i czy mam specjalnie się nimi zajmować czy zostawić wszystko szczurzycy.

Proszę o pomoc
Dexter
 
Posty: 2
Dołączył(a): Wt kwi 15, 2014 10:57 am

Re: POMOCY. niespodziewane narodziny

Postprzez PaniCiurowa » Wt kwi 15, 2014 11:46 am

Póki samica ci nie zaufa i nie pozwoli dotykać młodych, staraj się ich nie ruszać, bo może je odrzucić. Ale jeśli samiczka jest z tobą oswojona i pozwala dotykać młode, rób to jak najczęściej - bierz je na ręce, żeby przywykły do ludzkiej ręki póki jeszcze nie biegają we wszystkie strony. Gniazda nie ruszaj póki co, bo nie należy niepokoić samiczki, resztę klatki można chyba posprzątać tak, żeby nie śmierdziało.
Samczyków trzeba oddzielić od matki kiedy skończą 4 i pół tygodnia, samiczki wydaje się do domu kiedy skończą 5 tygodni (dla rozwoju samiczek bardzo ważne jest pozostanie dłużej przy matce).
Póki szczurzyca karmi młode, nie musisz jej w tym pomagać. Nie zniechęcaj się też, jeśli matka zje któreś młode - ma instynkt i wyczuwa, jeśli jest za słabe żeby sobie poradzić.
Z weterynarzem się wstrzymaj, matki nie należy zabierać od młodych na zbyt długo, a wynosić ich z domu też nie można, bo nie mają jeszcze odporności - a u weterynarza lata mnóstwo różnych zarazków, które mogą być dla maluchów na tym etapie groźne. Jak już się usamodzielnią, to wtedy możesz iść do weta żeby je obejrzał.
I zostaw dla samiczki jedną córeczkę, bo szczury są stadne, jak wiemy. :)
https://zrzutka.pl/z/phidippusregius - Dorzuć grosz na moje marzenie. :)
Avatar użytkownika
PaniCiurowa
 
Posty: 357
Dołączył(a): Pn gru 17, 2012 4:01 pm
Lokalizacja: Warszawa

Re: POMOCY. niespodziewane narodziny

Postprzez Dexter » Wt kwi 15, 2014 11:57 am

PaniCiurowa napisał(a):Póki samica ci nie zaufa i nie pozwoli dotykać młodych, staraj się ich nie ruszać, bo może je odrzucić. Ale jeśli samiczka jest z tobą oswojona i pozwala dotykać młode, rób to jak najczęściej - bierz je na ręce, żeby przywykły do ludzkiej ręki póki jeszcze nie biegają we wszystkie strony. Gniazda nie ruszaj póki co, bo nie należy niepokoić samiczki, resztę klatki można chyba posprzątać tak, żeby nie śmierdziało.
Samczyków trzeba oddzielić od matki kiedy skończą 4 i pół tygodnia, samiczki wydaje się do domu kiedy skończą 5 tygodni (dla rozwoju samiczek bardzo ważne jest pozostanie dłużej przy matce).
Póki szczurzyca karmi młode, nie musisz jej w tym pomagać. Nie zniechęcaj się też, jeśli matka zje któreś młode - ma instynkt i wyczuwa, jeśli jest za słabe żeby sobie poradzić.
Z weterynarzem się wstrzymaj, matki nie należy zabierać od młodych na zbyt długo, a wynosić ich z domu też nie można, bo nie mają jeszcze odporności - a u weterynarza lata mnóstwo różnych zarazków, które mogą być dla maluchów na tym etapie groźne. Jak już się usamodzielnią, to wtedy możesz iść do weta żeby je obejrzał.
I zostaw dla samiczki jedną córeczkę, bo szczury są stadne, jak wiemy. :)


Dziękuję :)
Dexter
 
Posty: 2
Dołączył(a): Wt kwi 15, 2014 10:57 am

Re: POMOCY. niespodziewane narodziny

Postprzez zielona_owca » Wt kwi 22, 2014 6:24 pm

No i OBOWIĄZKOWO - pochwal się zdjęciami maluchów! Wszyscy kochają rozczulać się nad żelkami. :D
Ze mną dwie księżniczki.
Rumba od: 20.11.2011
Urke od: 09.11.2013
Bianka
Bunia
Cynamon

W serduszku i gdzieś obok: Tosia, Kokunia.
Avatar użytkownika
zielona_owca
 
Posty: 142
Dołączył(a): Pn lis 05, 2012 7:11 pm
Lokalizacja: Płock


Powrót do Narodziny

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość